Nowość

Region wysokiego ryzyka

02.10.2010

W ostatnich tygodniach karaibskie dzienniki huczą od doniesień o załamaniach pogodowych, które z reguły nawiedzają region Karaibów o tej porze roku. Na szczęście póki co tropikalne sztormy przyniosły jedynie straty materialne, a nie ofiary w ludziach, aczkolwiek po ostatnich powodziach na Jamajce jest kilkoro zaginionych. Oczywiście nie możemy zapominać o tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi na Haiti, jakie miało miejsce w styczniu tego roku.

Jak wylicza Inter-American Development Bank (IDB) straty z powodu katastrof naturalnych wyniosły w regionie Karaibów i Ameryki Łacińskiej w latach 2000-2009 aż 34 mld USD. Jest to związane z niedostatecznymi nakładami na systemy wczesnego ostrzegania, odpowiednie zabezpieczenia budynków i mienia oraz rezerwy w budżecie państw, położonych w rejonach narażonych na atak żywiołu. Jednak jak wspomniał premier Grenady Tillman Thomas w trakcie swojego spotkania ze swoim odpowiednikiem z Norwegii, dla małych gospodarek w rejonie Karaibów może być to zbyt duże obciążenie i zaapelował do społeczności międzynarodowej o to, aby była przygotowana na stosowną pomoc.

Zdjęcie pochodzi z Flickr

annawysocka

Komentarze

Musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.

oceń